Michał Wiśniewski 4 grudnia 2025 wrócił do Sieradza w odsłonie „Akustycznie II”. Rok temu była część pierwsza — bardziej energetyczna, lekka, z przymrużeniem oka. Teraz zrobiło się spokojniej, bardziej nostalgicznie i, co tu dużo mówić, ten kierunek naprawdę mu służy.
W tej wersji Wiśniewski gra inaczej. Bez fajerwerków, bez gonitwy. Za to z uważnością, która sprawia, że dobrze znane piosenki nagle stają się zwyczajnie bliższe. Publiczność łapała to od pierwszych minut — bo ten koncert działał właśnie dlatego, że był szczery i bez zadęcia.
„Akustycznie II” to naturalna kontynuacja bardzo dobrze przyjętej pierwszej odsłony trasy „A niech gadają”. I faktycznie — słychać tu pomysł na rozwinięcie tematu. W setliście pojawiają się największe przeboje Michała i Ich Troje: „Powiedz”, „A wszystko to…”, „Zawsze z Tobą chciałbym być”, ale też kawałki, które wcześniej nie trafiały na scenę. Do tego pianino, bas, gitara, perkusjonalia — prosty skład, który robi robotę, bo niczego nie przykrywa. Zostawia miejsce na to, co najważniejsze.
A na deser była świąteczna niespodzianka.
Na sam koniec koncertu pojawiła się pastorałka „Sweterki w Reniferki”, w wersji absolutnie „pod choinkę”. A że dziś mamy 6 grudnia, to kawałek właśnie wleciał na YouTube — idealne domknięcie tego mikromikołajkowego klimatu z Sieradza.
Plan był taki, że tym razem po prostu posłucham. No tak, jasne… Światło siadło, a aparat zrobił resztę. Tak powstała moja mała fotorelacja — kilka kadrów, które pokazują ten wieczór dokładniej niż wszystkie zapowiedzi razem wzięte.
































































Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.