Regina wchodzi na scenę z debiutanckim singlem „Yin Yang” i od razu komunikuje, że nie udaje, że przyszła tylko ładnie się przedstawić. Duet Izy Polit i Pauliny Frąckowiak, znanych wcześniej z projektów Smutne Piosenki oraz Nowa Fala Polskiego Dansingu, komentuje sytuację artystów w branży muzycznej dosadnie, z humorem i lekką goryczą.
„Yin Yang” muzycznie zahacza o hip-hop, ale ważniejszy jest tu przekaz. Regina mówi o świecie algorytmów, słupków, ankiet i ciągłego mierzenia wszystkiego. Czyli o tym, co dziś często stoi między artystą a słuchaczem. Trochę śmieszne, trochę smutne. Jak to zwykle bywa, kiedy rzeczywistość sama pisze najlepszy, choć niezbyt wygodny scenariusz.
Co ciekawe, utworu nie znajdziecie w serwisach streamingowych. To świadomy gest. „Yin Yang” dostępny jest tylko na YouTube, na kanale Regina Oficjalnie. Skoro piosenka opowiada o cyfrowych zasadach gry, duet postanowił zagrać po swojemu.
Teledysk również powstał w nietypowy sposób. Za pomysł i realizację odpowiada Sebastian Juszczyk z Juzz Media. Klip został zmontowany z filmików nagranych telefonami przez publiczność podczas występu Reginy w jego studiu filmowym w Nysie. Prosto, żywo i z bliska.
Za mix i mastering singla odpowiada Zuza PC, czyli Zuzanna Piłasiewicz, poznańska producentka młodego pokolenia.
Regina lubi tańczyć po swojemu i po tym debiucie widać, że nie będzie grzecznie czekać na pozwolenie. „Yin Yang” to pierwszy sygnał, że ten duet chce mówić własnym językiem. I dobrze. Branża czasem potrzebuje kogoś, kto nie będzie tylko klaskał do rytmu wykresów.







