Rock May Festival 2026 za mną. To była moja druga edycja tego wydarzenia i mam takie podejrzenie, że raczej na tym nie poprzestanę.
Skierniewice znów pokazały, że rockowy festiwal nie musi udawać wielkiego molocha, żeby mieć sens. Wystarczy dobra scena, zespoły, które naprawdę chcą grać, publiczność pod sceną i ten lekki festiwalowy chaos, który w praktyce oznacza jedno: coś się dzieje.
Z publicznością, podobnie jak w ubiegłym roku, nie było wielkiego szału. Nie będę jednak udawać zdziwienia. Rock od dawna nie jest muzyką dla mas i chyba właśnie dlatego takie wydarzenia mają swój sens. Przychodzą ci, którzy naprawdę chcą posłuchać, postać pod sceną i dać się trochę potargać gitarom. A reszta? Cóż, zawsze może zostać przy radiowej papce.
Największym zwycięzcą Rock May Festival 2026 został Bazyliszek, który zgarnął Grand Prix oraz Nagrodę Publiczności. I to jest zawsze piękna sytuacja, kiedy jury i publiczność przez chwilę mówią jednym głosem. Gratulacje dla zespołu, bo taki podwójny wynik nie bierze się z powietrza.
Na podium znaleźli się także ULICA, która zajęła III miejsce, oraz PAN B., wyróżniony II miejscem. Gratulacje dla wszystkich laureatów. Konkursowa część festiwalu znów pokazała, że młode i mniej oczywiste składy mają gdzie się sprawdzać. A to jest ważne, bo scena nie rośnie od samego patrzenia na plakaty.
Po wręczeniu nagród przyszedł czas na koncert laureata. Bazyliszek wrócił na scenę już jako zwycięzca tegorocznej edycji i mógł jeszcze raz pokazać, dlaczego właśnie do niego trafiły najważniejsze wyróżnienia.
Na scenie pojawił się również KYÖKU, czyli zwycięzcy ubiegłorocznej edycji Rock May Festival. Fajnie ogląda się takie powroty, bo wtedy widać, że konkurs nie kończy się tylko na dyplomie, zdjęciu i krótkim poście w socialach. Może być kolejnym krokiem.
Wieczorna część należała do gwiazd. Cheap Tobacco dali koncert z taką energią, że głowa mała. To było granie żywe, mocne i bardzo sceniczne. Zespół nie musiał długo przekonywać publiczności, bo od pierwszych minut było jasne, że wiedzą, po co weszli na scenę.
Finał należał do Małgorzaty Ostrowskiej. Klasa. I bardzo prosty dowód na to, że muzyka nie ma wieku. Może mieć za to charakter, siłę i głos, który nadal potrafi ustawić publiczność do pionu. Ostrowska zamknęła festiwal tak, jak trzeba: pewnie, rockowo i z doświadczeniem, którego nie da się kupić w pakiecie z dymem scenicznym.
Rock May Festival 2026 zostawił po sobie dobre wrażenie. To wydarzenie, które daje miejsce młodym zespołom, przypomina laureatów poprzednich edycji i domyka całość koncertami artystów z większym scenicznym przebiegiem. Taka formuła działa. I mam nadzieję, że będzie działać dalej.
Gratulacje dla zwycięzców, ukłony dla organizatorów i do zobaczenia przy kolejnej edycji.
Obszerne galerie zdjęć już niebawem pojawią się na Karolcia Kadruje.



























Fot. Karolcia Kadruje dla KFM.NET.PL i Strefy Music Ar.
![[FOTO] Rock May Festival 2026 w Skierniewicach. Bazyliszek zwycięzcą edycji](https://kfm.net.pl/wp-content/uploads/2026/05/Rock-May-Festival-2026_05_10-016-fot.KarolciaKadruje-KarolinaFilarczyk-smll.jpg)







Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.