„Escape – Dihangfa”: Jarmila Xymena Górna wraca z bardzo osobistą piosenką

Są takie znajomości w muzyce, które znikają na lata, a potem wracają zupełnie naturalnie. Z Jarmilą Xymeną Górną tak właśnie jest. Kiedyś współpracowałyśmy przy Muzykoholikach. Teraz odezwała się z nowym projektem. I powiem szczerze – to zawsze miłe uczucie, kiedy ktoś pamięta cię po tylu latach.

„Escape – Dihangfa” to nowy singiel Jarmili. Premiera 27 lutego 2026, razem z lyric video. 6 marca pojawi się klip „Musicians in Action”. A latem ma dojść jeszcze dokument kręcony w Walii. Czyli nie jeden strzał, tylko cała historia rozpisana w czasie.

To dwujęzyczny numer po angielsku i walijsku, nagrany z Philipem Lee Jonesem. Opowiada o miłości w dojrzałym wieku i o strachu przed przyszłością. O chorobie Alzheimera, o pamięci, o tym, czy można się w coś zaangażować, kiedy wiesz, że nie wszystko jest pewne. Bez dramatyzowania. Raczej cicha rozmowa dwojga ludzi.

Muzycznie wiele się dzieje. Fortepian, dużo przestrzeni, głosy, które się przenikają. Produkcja bardzo porządna: miks robił George Murphy, mastering Stuart Hawkes. Do tego gitara Davida Farrena z Bad Manners i perkusja Charliego St.Cyr-Paula. Wszystko brzmi spokojnie, ale konkretnie.

Ważna jest też Walia i Snowdonia. Nie jako ładne widoczki, tylko jako część tej opowieści. Całość ma sens i trzyma się razem.

To nie jest piosenka, która będzie prosić o uwagę, ale jak już ją włączysz, to zostaje w głowie. I chyba właśnie o to w niej chodzi najbardziej.

Notka informacyjna (dla dociekliwych i złośliwych):
Wpisy na blogu powstają na bazie materiałów prasowych otrzymywanych od menedżerów, wytwórni lub samych artystów. Nie są one publikowane metodą „kopiuj / wklej”. Każdy tekst jest czytany, przerabiany i uzupełniany o autorski kontekst. To proces, który wymaga czasu i energii — i dokładnie dlatego te wpisy wyglądają tak, a nie inaczej.

Uwaga: nie publikuję wszystkiego, co trafia do mojej skrzynki. Wybieram tylko projekty, które naprawdę do mnie mówią. Nie piszę dla zasady, dla zasięgów ani nie ścigam się z czasem.

Jestem Karolina!

Cześć, tu Karolina – witaj na KFM.NET.PL!


To miejsce dla tych, którzy muzyki nie tylko słuchają, ale ją czują. Znajdziesz tutaj świeże newsy, szczere wywiady, sumienne recenzje i fotorelacje z koncertów, które pachną pasją i brzmią dźwiękiem gitary.

Witaj w moim muzycznym świecie!


Patronat medialny

Klik!! 🙂

Jeśli lubisz i doceniasz to, co robię – posty, zdjęcia, koncertowe historie – możesz postawić mi kawę. Dzięki takim małym gestom mogę działać dalej i tworzyć jeszcze więcej dobrych treści.


Warto tam być!!




Odkryj więcej z 🎼Karolina Filarczyk Muzykoholicznie 🎶

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej