Punky Reggae to trasa, którą wszyscy znają. Ponad 20 lat grania, jasny przekaz i zero udawania. To była moja druga odsłona Punky Reggae Live. W tym roku, w łódzkiej Scenografii (13.02.2026) trasa koncertowa wystartowała z wysokiego C. Wprawdzie miały być cztery koncerty, ale skończyło się na dwóch. Reszta była poza moim zasięgiem z różnych względów.
Wieczór miał otworzyć Strajk. I otworzył. Tyle że nie dla mnie. Nie dlatego, że coś nie zagrało po stronie zespołu czy klubu. Problem był przy wejściu. Kolejka stanęła, ludzie szukali biletów w mailach, zrobił się korek. Do środka nie dało się dopchać i Strajk minął mnie całkowicie. Szkoda.
The Analogs zobaczyłam w końcu po latach. Kiedyś był wywiad z ex-wokalistą, teraz pierwszy koncert. Punkowo, głośno i bez kombinowania. „Przegrany”, „Butelka pełna łez”, „Plastikowy Jezus”, „Ruda Kejla”, „Dzieciaki” – wszystko siadło od razu. Dobra energia, dobra reakcja publiki.






Farben Lehre – tu nie ma zaskoczeń. To po prostu bardzo solidny koncert. 40 lat na scenie i pełna kontrola nad salą. „Ali-Baba”, „Helikoptery”, „Akcja Segregacja”, „Egoiści”, „Judasz”, „Anioły i Demony”, „Matura”, „Spodnie z GS-u” – klasyka, ale podana tak, jak trzeba, z komentarzem Wojtka Wojdy – tak jak lubię! Znam ten materiał w wersji akustycznej i bardzo ją lubię, ale prąd robi swoje.






Pull The Wire tym razem mnie pokonał. Cały tydzień pracy dał o sobie znać i organizm powiedział stop. Szkoda, ale do nadrobienia.
Na koniec – dzięki Wojtek Wojda za zaproszenie. Do Farben Lehre na żywo wracam niedługo. Warszawa, Falcon. Innej opcji nie było.
Druga odsłona Punky Reggae zaliczona. Po prostu dobry koncertowy wieczór w piątek „13-go”. Zero pecha -świetna zabawa.
Więcej niebawem na Karolcia Kadruje i Strefa Music Art.
![[FOTO] Punky Reggae Live: Farben Lehre i The Analogs – koncert idealny na odczarowanie piątku 13-go](https://kfm.net.pl/wp-content/uploads/2026/02/PUNKY-REGGAE-2026-Frben-Lehre-fot.KarolinaFilarczyk-KarolciaKadruje-IMG_3836-2.jpg)







Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.