VALENTINA i jej ironiczna bajka o Kopciuszku 2.0 – nowy singiel „Panie Wojtku”

VALENTINA wraca z kolejnym singlem, który zwiastuje jej nowe wydawnictwo. „Panie Wojtku” to piosenka o tej dziwnej sprzeczności między tym, czego nas nauczyły bajki, a tym, co podpowiada dorosłe życie. Z jednej strony — ratunek zawsze przychodził z zewnątrz, a książę na białym koniu (albo przynajmniej na brązowym) zabierał nas w lepsze życie. Z drugiej — dziś już wiemy, że nie chcemy być ratowane. No, chyba że chodzi o delikatny, czuły gest, który nie musi być epicki.

VALENTINA mówi wprost: czasem ma ochotę wpisać w życie kod „motherlode” i pójść na skróty. Ale dorosłość nauczyła ją, że można mieć ster we własnych rękach, a jednocześnie przyznać, że czasem przydałby się ktoś, kto poda różowe okulary i powie: „Odpocznij”. „Panie Wojtku” jest właśnie o tym — o umiejętności proszenia o pomoc i akceptowania w sobie tej odrobiny dziecięcej bezradności.

Muzycznie to lekko retro, soulowe brzmienie z tekstem, który wywołuje uśmiech, ale zostawia też mały kamyczek do przemyśleń. Teledysk pokazuje bohaterkę, która trafia na farmę — miejsce zupełnie niepasujące do jej wyobrażeń. Eleganckie stylizacje i codzienne obowiązki tworzą tu kontrast, który idealnie oddaje klimat utworu. Mały smaczek dla fanów: klip nawiązuje do poprzedniego singla „Godzina zła” — sukienka z tamtego teledysku wraca… w praniu. Dosłownie.

„Panie Wojtku” to drugi utwór z minialbumu powstającego z Adamem „bieranem” Bieranowskim. I choć artystka zastrzega, że żadnego Wojtka w życiu nie zna, to może — jeśli reinkarnacja ma w tym udział — chodzi gdzieś po świecie jej mąż z poprzedniego życia.

fot. Anna Antoniewska


Notka informacyjna (dla dociekliwych i złośliwych):
Wpisy na blogu powstają na bazie materiałów prasowych otrzymywanych od menedżerów, wytwórni lub samych artystów. Nie są one publikowane metodą „kopiuj / wklej”. Każdy tekst jest czytany, przerabiany i uzupełniany o autorski kontekst. To proces, który wymaga czasu i energii — i dokładnie dlatego te wpisy wyglądają tak, a nie inaczej.

Uwaga: nie publikuję wszystkiego, co trafia do mojej skrzynki. Wybieram tylko projekty, które naprawdę do mnie mówią. Nie piszę dla zasady, dla zasięgów ani nie ścigam się z czasem.

Jestem Karolina!

Cześć, tu Karolina – witaj na KFM.NET.PL!


To miejsce dla tych, którzy muzyki nie tylko słuchają, ale ją czują. Znajdziesz tutaj świeże newsy, szczere wywiady, sumienne recenzje i fotorelacje z koncertów, które pachną pasją i brzmią dźwiękiem gitary.

Witaj w moim muzycznym świecie!


Patronat medialny

Klik!! 🙂

Jeśli lubisz i doceniasz to, co robię – posty, zdjęcia, koncertowe historie – możesz postawić mi kawę. Dzięki takim małym gestom mogę działać dalej i tworzyć jeszcze więcej dobrych treści.


Warto tam być!!




Odkryj więcej z 🎼Karolina Filarczyk Muzykoholicznie 🎶

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej