Rumore pokazuje relację, w której bliskość miesza się z gniewem. „Na Zabój” to gitarowy singiel o uczuciu, które może łatwo zmienić się w coś niebezpiecznego.
Tytuł utworu ma dwa znaczenia. Można kochać kogoś na zabój, czyli bardzo mocno i bez żadnych granic. Te same słowa mogą jednak zabrzmieć z mrocznym zabarwieniem.
Bohaterowie piosenki są sobie bliscy, ale jednocześnie czują złość, żal i wrogość. Między nimi pozostaje cienka granica, której nie powinni przekroczyć. Nie jest to więc kolejna romantyczna historia o wielkiej miłości. To opowieść o relacji, która przestała dawać poczucie bezpieczeństwa. Znacie ten temat? Ja chyba tak…
Muzycznie Rumore stawia na melodyjny indie punk rock. Gitary są mocne, ale nie zagłuszają wokalu. Utwór stopniowo nabiera siły, a jego końcówka dobrze pasuje do emocji opisanych w tekście.
Zespół powstał w 2016 roku. Tworzą go Sebastian Sikora, Bartosz Broda i Bartosz Bróg.
Nie nazwę Rumore moim odkryciem po jednym singlu. „Na Zabój” jest jednak dobrym powodem, żeby zapisać nazwę zespołu w muzycznym notatniku i sprawdzić jego kolejne utwory.

