Ma 15 lat, ciekawy wokal i głowę pełną pomysłów. .noa. to młody artysta, którego obserwuję już od jakiegoś czasu. Sam pisze, komponuje i produkuje swoje piosenki. Póki co szuka, kombinuje z różnymi stylami i sprawdza, w czym najlepiej się odnajduje. I niech kombinuje, bo ma na to jeszcze mnóstwo czasu!
28 września wypuścił swój siódmy singiel „susana”. Przesłuchałam wszystkie jego dotychczasowe propozycje i właśnie ta najbardziej przypadła mi do gustu.
Muzycznie mamy tu trochę alternatywnego popu, trochę melodyjnego rapu i całkiem przyjemny, melancholijny klimat. Tekst opowiada o miłości, tęsknocie i uczuciu, z którym trudno sobie poradzić. Jest prosto, momentami nawet za prosto, ale też bez przesady. Chłopak ma dopiero 15 lat i cały muzyczny warsztat jeszcze przed nim.
Najbardziej podoba mi się to, że .noa. nie stoi w miejscu. Próbuje różnych rzeczy, szuka swojego brzmienia i najwyraźniej nie zamierza szybko odpuścić. Ma ciekawą barwę głosu, a „susana” pokazuje, że z tych wszystkich muzycznych poszukiwań może wyniknąć coś naprawdę fajnego.
Nie będzie z mojej strony okrzyków zachwytu ani ogłaszania nowej gwiazdy polskiej sceny. Jeszcze nie. Jest za to zainteresowanie i czekanie na kolejne piosenki.
„susana” zapowiada debiutancką EP-kę „szczerze mówiąc”, która ma ukazać się 28 listopada. Jestem ciekawa, co jeszcze na niej usłyszymy.
Jeśli .noa. utrzyma przynajmniej poziom najnowszego singla, to myślę, że ma szansę zajść całkiem daleko. Oczywiście w muzyce nic nie jest pewne, a sam talent nie załatwia wszystkiego. Ale determinacji chłopakowi odmówić nie można.
Na razie obserwuję, słucham i czekam na więcej. A jak znam .noa., to będzie tylko lepiej i lepiej.
Powodzenia, młody! Kibicuję! 🎧

