Sezon Zmian to duet Taulova/Mielczarek, czyli Ania i Bartek. Ona odpowiada za teksty i wokal, on za kompozycję, aranżację, produkcję i brzmienie. W ich muzyce punktem wyjścia jest elektronika, ale pojawiają się też inspiracje alternatywą, trip hopem, lo-fi, ambientem czy funkiem.
Ich debiutancki singiel „Tańczę na krawędzi” opowiada o napięciu, medialnym chaosie, propagandzie i opiniach powtarzanych bez większego zastanowienia. Temat ciężki, ale podany raczej subtelnie niż z transparentem nad głową.
Brzmieniowo jest delikatnie, przestrzennie i trochę niejednoznacznie. Wokal Ani prowadzony jest spokojnie, momentami niemal szeptem, a elektronika i bas Bartka budują tło bez nachalnego pchania się na pierwszy plan. Refren trochę podnosi temperaturę, choć całość nadal zostaje po bardziej stonowanej stronie.
Nie będę udawać, że po pierwszym odsłuchu spadły mi kapcie z wrażenia – bo nie spadły. Szału jeszcze nie ma, ale jest coś, co każe mi ten projekt zapisać na liście do obserwowania. Lubię takie początki, które nie próbują od razu wyważać drzwi z futryną, tylko sprawdzają własny język i szukają miejsca dla siebie.
Na plus działa też fakt, że „Tańczę na krawędzi” powstało w domowych warunkach. Bas, sampler, syntezatory, wokale nagrywane w sypialni i szafie. Brzmi trochę jak klasyka domowego DIY, ale w tym przypadku pasuje do charakteru piosenki.
Kibicuję i sprawdzę, w którą stronę pójdą dalej, bo potencjał jest. Teraz czas pokaże, czy z tego pierwszego kroku zrobi się coś naprawdę wyrazistego…

