Są takie artystki, o których po prostu chce się pisać. Karolina Lizer jest jedną z nich.
Po pierwsze: my Karoliny musimy trzymać się razem. Tego nikt oficjalnie nie uchwalił, ale zasada działa. Po drugie: Karolina Lizer zaszczyciła mnie swoją piosenką podczas mojego wernisażu. To był dla mnie ważny moment.
Jej twórczość znam dobrze, lubię ją i naprawdę nie widzę możliwości, żeby o tym singlu nie napisać.
„Ta dziewczyna” to nowa piosenka Karoliny. Lekka, popowo-folkowa, trochę sielankowa. Opowiada o dziewczynie bliskiej naturze, dzikiej i kruchej jednocześnie. Jest w tym sporo ciepła, kobiecej wrażliwości i tej charakterystycznej dla Karoliny naturalności.
Słowa napisała Wioletta Witkowska, a inspiracją była sama Karolina. Sama piosenka powstała bardzo spontanicznie. Jak mówi artystka, „sama się napisała” w minutę przy pianinie. I szczerze? U niej to brzmi całkiem wiarygodnie. Są artyści, którym takie rzeczy się zdarzają, kiedy nie próbują za bardzo wszystkiego kontrolować.
Za produkcję singla odpowiadają Karolina Lizer i Miko Blascello. W nagraniu pojawili się także Piotr Krzemiński na trąbce i Paweł Stankiewicz na gitarze. Stylistycznie utwór nawiązuje do wcześniejszego singla „Całuj mnie w nos”, ale zapowiada też bardziej popowy kierunek nadchodzącej EP-ki.
Karolina Lizer znana jest między innymi z preselekcji do Eurowizji 2022 oraz z wygranej w konkursie „Premiery” na Festiwalu w Opolu w tym samym roku. Wygrała wtedy piosenką „Czysta woda”. Ma też na koncie dwie autorskie płyty i regularnie koncertuje z zespołem.
Najważniejsze jest to, że Karolina ma swój świat. W jej muzyce jest folk, pop, lekkość i trochę tej łąkowej tajemnicy, która pasuje do niej bardzo naturalnie.

