Lina Silva z singlem „Modlitwa”. To jej najbardziej osobisty utwór

Linę Silvę obserwuję od dłuższego czasu. Nie wpadła mi w ręce przypadkiem przy okazji jednej premiery. Mam na nią oko, bo od początku było w niej coś, co kazało się zatrzymać.

Głos ma, ale sam głos nie wystarcza, jeśli za nim nie idzie emocja, własny temat i odwaga, żeby nie śpiewać tylko ładnie. U Liny coraz mocniej słychać właśnie tę drugą stronę. Bardziej osobistą. Bardziej odsłoniętą.

Po singlach „Dzięki za wczoraj”, „Hunter”, „Biały głos” i duecie z Norbertem Wronką „Gdy zniknę”, Lina wraca z utworem „Modlitwa”. To ballada – pokojna w brzmieniu, ale ciężka emocjonalnie.

„Modlitwa” opowiada o lęku, samotności, wewnętrznym rozpadzie i szukaniu nadziei wtedy, kiedy człowiek jest już bardzo blisko granicy. To utwór o momencie, w którym proste odpowiedzi przestają działać, a człowiek zaczyna szukać czegoś większego niż tylko kolejna rada z internetu.

Muzycznie jest delikatnie. Fortepian, smyczki, subtelna rytmika i chórki nie przykrywają tekstu. Najważniejsze jest to, co Lina chce powiedzieć. Lubię, kiedy w piosence słychać człowieka.

Nie napiszę, że to łatwy utwór, bo nie jest…

Notka informacyjna (dla dociekliwych i złośliwych):
Wpisy na blogu powstają na bazie materiałów prasowych otrzymywanych od menedżerów, wytwórni lub samych artystów. Nie są one publikowane metodą „kopiuj / wklej”. Każdy tekst jest czytany, przerabiany i uzupełniany o autorski kontekst. To proces, który wymaga czasu i energii — i dokładnie dlatego te wpisy wyglądają tak, a nie inaczej.

Uwaga: nie publikuję wszystkiego, co trafia do mojej skrzynki. Wybieram tylko projekty, które naprawdę do mnie mówią. Nie piszę dla zasady, dla zasięgów ani nie ścigam się z czasem.

Jestem Karolina!

Cześć, tu Karolina – witaj na KFM.NET.PL!


To miejsce dla tych, którzy muzyki nie tylko słuchają, ale ją czują. Znajdziesz tutaj świeże newsy, szczere wywiady, sumienne recenzje i fotorelacje z koncertów, które pachną pasją i brzmią dźwiękiem gitary.

Witaj w moim muzycznym świecie!

Patronat medialny

Klik!! 🙂

15.10.2026 – koncert akustyczny zespołu Łzy.

Jeśli lubisz i doceniasz to, co robię – posty, zdjęcia, koncertowe historie – możesz postawić mi kawę. Dzięki takim małym gestom mogę działać dalej i tworzyć jeszcze więcej dobrych treści.


Warto tam być!!




Odkryj więcej z 🎼Karolina Filarczyk Muzykoholicznie 🎶

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej