imasleep to trio, które stawia na własny język, atmosferę i emocje prowadzone raczej podskórnie niż wielkim gestem. Po singlu „lepiej” zespół otwiera kolejny rozdział i zapowiada drugi album „vermilion”.
O pracy nad nową muzyką, wspólnym podejmowaniu decyzji, doświadczeniu „Must Be The Music” i szukaniu własnego brzmienia opowiedzieli w naszej rozmowie.
Zapraszam do lektury rozmowy z imasleep.
Znamy się już od dłuższego czasu, ale dla tych, którzy dopiero Was odkrywają: czym dziś jest imasleep? Bardziej zespołem, projektem, czy wspólną opowieścią trzech osób?
Na pewno nie projektem. Wypruwamy z siebie dużo, gdy gramy czy tworzymy, dziwnie byłoby nazwanie tego “projekt”. Kojarzy się z czymś intencjonalnym, a u nas raczej robimy to, co w nas się kryje, samo z siebie. Tworzymy zespół i cała nasza trójka ma coś do powiedzenia :).
Wasz nowy singiel „lepiej” mówi o byciu przy kimś w trudnym momencie. Skąd wzięła się ta piosenka i czy od początku wiedzieliście, że ma być tak cicha emocjonalnie, a nie efektowna na siłę
Piosenka zrodziła się dlatego, że ostatnio dużo słyszałem/słyszeliśmy o bliskich znajomych czy przyjaciołach, u których stwierdzono np. depresję. Jest to ciężka choroba i bardzo dotyka nas fakt, że muszą się z tym zmagać na codzień. Chcieliśmy, żeby ta piosenka była takim ciepłym uściskiem dla nich.
W „lepiej” dużo dzieje się między słowami. Jak pracujecie nad takim utworem, żeby nie przesadzić z emocjami, ale też nie zostawić słuchacza z pustką?
Chyba nie jesteśmy odpowiednimi osobami do mówienia o tym, hahaha. Na pewno przede wszystkim trzeba pamiętać, żeby nie przesadzić i nie zrobić jakiegoś overkilla. Wszystko musi być wyważone. Mniej znaczy więcej. Tekstowo też staramy się to ugryźć tak, żeby nie mówić jakoś bardzo wprost, ale żeby też się to kleiło. Wydaje nam się, że bardziej zwracamy uwagę na warstwę liryczną niż np. na “cobalt”. Może dlatego, że angielski dużo wybacza.
„vermilion” ma być Waszym drugim albumem. Czy już wiecie, jaką historię chcecie nim opowiedzieć, czy ona układa się dopiero w trakcie pracy?
Ogólnie historia, a może bardziej punkt wyjściowy, była już praktycznie gotowa na samym początku tworzenia materiału, który obecnie wydajemy. My też się bawimy trochę tą formą, a cała reszta tworzy się sama. Wiemy, co chcemy powiedzieć, ale słowa przychodzą z czasem.
Tworzycie jako trio. Jak wygląda u Was podejmowanie decyzji? Jest demokracja, zdrowe przepychanki, czy ktoś czasem musi powiedzieć: dobra, kończymy, bo zaraz rozłożymy tę piosenkę na śrubki?
Jest to regularnie obecny na spotkaniach brainstorming. Uważamy, że każde z nas ma świetne pomysły, ale z naszych wspólnych decyzji powstają najlepsze decyzje. Poruszamy się wedle zasady „chcesz iść szybko, idź sam, chcesz dojść daleko, idź w grupie”.
Pojawiliście się w „Must Be The Music”, ale ta przygoda nie potoczyła się po Waszej myśli. Co Wam dało to doświadczenie, nawet jeśli nie było wielkim telewizyjnym przełomem?
Przygoda w must be the music potoczyła się po naszej myśli. Naszym celem było dojście do finału i cel został osiągnięty. Doświadczenie stało się kolejną cegiełką, z których układamy naszą karierę. Na pewno oswoiliśmy się z kamerami i występami na żywo przed dużą publicznością. Ponadto mamy w swoich życiorysach fajną przygodę.
„Wypruwamy z siebie dużo, gdy gramy czy tworzymy, dziwnie byłoby nazwanie tego »projekt«. Kojarzy się z czymś intencjonalnym, a u nas raczej robimy to, co w nas się kryje, samo z siebie.”
Mam wrażenie, że szukacie własnego języka, zamiast dopasowywać się do jednego gotowego schematu. Co jest dla Was ważniejsze: brzmieć „aktualnie” czy brzmieć po swojemu?
Brzmieć po swojemu. Chcemy, żeby imasleep było nowym schematem. Być może stanie się w przyszłości schematem albo inspiracją dla artystów, którzy zaczynają. super jest dodawać swoje rzeczy do świata muzyki, z ktorego regularnie czerpiemy.
Gdyby ktoś miał posłuchać tylko jednej Waszej piosenki na start, żeby zrozumieć, o co chodzi w imasleep, wybralibyście „lepiej” czy zupełnie inny numer?
W imasleep chodzi o atmosferę i żeby ją poczuć, najlepiej posłuchać kilku utworów. Wybieramy „lepiej”.
![[ROZMOWA] imasleep o singlu „lepiej”, albumie „vermilion” i brzmieniu po swojemu](https://kfm.net.pl/wp-content/uploads/2026/05/imasleep-lepiej-2026-FOTO-4.jpg)





