[FOTO] Energetyczny Koncert Sidney’a Polaka w Klubie Falcon

Sidneya Polaka na żywo widziałam po raz pierwszy. Oczywiście coś tam wcześniej słyszałam, bo trudno nie kojarzyć „Otwieram wino” czy „Chomiczówki”. Czym innym jest znać kilka numerów, a czym innym zobaczyć, jak ten materiał działa ze sceny.

W Klubie Falcon dostałam koncert naładowany energią. Ze sceny wybrzmiały największe przeboje Polaka (oprócz wyżej wspomnianych m.in. „Butelki”, „Skuter”, czy „Chorwat”), gdzie publiczność miała swoje momenty do śpiewania i „gibania”. Nie zabrakło też nowości („Jestem z Polski”), dzięki czemu koncert nie był tylko podróżą sentymentalną. Było też „Ajrisz” w nowej aranżacji – ci co śledzą nieco portale plotkarskie wiedzą, że ta piosenka nie mogła się tutaj nie pojawić z uwagi na… No chyba, że się mylę.

Falcon po raz kolejny pokazał, że klubowy koncert może mieć świetną energię. Bliskość sceny, dobra przestrzeń i normalny kontakt z artystą robią swoje. To miejsce warto mieć na radarze, jeśli lubi się koncerty bez wielkiej hali i dystansu na trzy sektory.

Dla mnie ten wieczór został też w zdjęciach. Galeria, która wyszła spod mojej ręki, trafiła zarówno do mnie, jak i do Strefy Music Art.

Wyszłam z Falcona z poczuciem, że dobrze było sprawdzić Sidneya Polaka na żywo. Pierwszy raz okazał się bardzo udany.

Notka informacyjna (dla dociekliwych i złośliwych):
Wpisy na blogu powstają na bazie materiałów prasowych otrzymywanych od menedżerów, wytwórni lub samych artystów. Nie są one publikowane metodą „kopiuj / wklej”. Każdy tekst jest czytany, przerabiany i uzupełniany o autorski kontekst. To proces, który wymaga czasu i energii — i dokładnie dlatego te wpisy wyglądają tak, a nie inaczej.

Uwaga: nie publikuję wszystkiego, co trafia do mojej skrzynki. Wybieram tylko projekty, które naprawdę do mnie mówią. Nie piszę dla zasady, dla zasięgów ani nie ścigam się z czasem.

Jestem Karolina!

Cześć, tu Karolina – witaj na KFM.NET.PL!


To miejsce dla tych, którzy muzyki nie tylko słuchają, ale ją czują. Znajdziesz tutaj świeże newsy, szczere wywiady, sumienne recenzje i fotorelacje z koncertów, które pachną pasją i brzmią dźwiękiem gitary.

Witaj w moim muzycznym świecie!


Patronat medialny

Klik!! 🙂

Jeśli lubisz i doceniasz to, co robię – posty, zdjęcia, koncertowe historie – możesz postawić mi kawę. Dzięki takim małym gestom mogę działać dalej i tworzyć jeszcze więcej dobrych treści.


Warto tam być!!




Odkryj więcej z 🎼Karolina Filarczyk Muzykoholicznie 🎶

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej