Marta Kruk prezentuje singiel „Wywrotka”, który zapowiada jej majowy album „Meteoryt”. To utwór, który część osób może kojarzyć z serialu „Archiwista”, ale spokojnie broni się też sam.
To nie jest zwykła piosenka o rozstaniu. Bardziej o momencie, w którym człowiek przestaje szukać winy w sobie i zaczyna widzieć sprawy takimi, jakie naprawdę są. O stawianiu granic, odzyskiwaniu spokoju i odcinaniu tego, co męczy.
Temat bez wątpienia jest poważny, ale Marta nie podaje go w ciężki sposób. Jest trochę dystansu, trochę czarnego humoru i kilka obrazów, które zostają w głowie. Dzięki temu „Wywrotka” nie przytłacza, tylko trafia tam, gdzie trzeba.
Muzycznie to efekt współpracy z Krisem Górskim. Całość brzmi wyraziście, ale nieprzekombinowanie. Po prostu dobrze się tego słucha.
„Wywrotka” to ostatnia zapowiedź przed premierą albumu „Meteoryt”. I całkiem mocny sygnał, że Marta Kruk ma coś swojego do powiedzenia.








