OREADA wraca z muzycznym materiałem, który ma szansę mocno zatrzymać w codziennym biegu. Ich najnowszy singiel „Jesteśmy tu tylko na chwilę” to melancholijna, refleksyjna kompozycja, która jest jednocześnie tytułowym utworem nadchodzącej płyty. Premiera krążka odbędzie się 17 października, a tego samego dnia grupa zagra koncert w Łódzkim Centrum Wydarzeń – i to właśnie Łódź otwiera trasę promującą nowy materiał.
To kawałek wyjątkowy – obok folkowych instrumentów pojawia się chór dziecięcy, w którym śpiewają m.in. dzieci muzyków. Naturalna świeżość młodych głosów dodaje utworowi autentyczności, a całość nabrała przestrzeni i siły dzięki producenckim szlifom Pawła Cieślaka. Słuchając, trudno nie poczuć tej mieszanki światła i cienia, refleksji i nadziei – dokładnie tego, co OREADA potrafi uchwycić najlepiej.
Nie ukrywam – o Oreadzie piszę od samego początku i przyznam, że to ogromna przyjemność obserwować ich rozwój, coraz odważniejsze brzmienia i wciąż wysoki poziom artystyczny. To zespół, który świadomie kroczy własną ścieżką, nie oglądając się na trendy, a mimo to trafiający w punkt.
Trasa koncertowa OREADY „Jesteśmy tu tylko na chwilę”
- 17.10.2025 – ŁÓDŹ, Sala Widowiskowa Łódzkiego Centrum Wydarzeń
- 24.10.2025 – KĘDZIERZYN-KOŹLE, Klub Kameleon
- 25.10.2025 – KRAKÓW, Strefa Nowa
- 26.10.2025 – PRZEMYŚL, Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK
- 14.11.2025 – OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI, Kameleon Klub
- 15.11.2025 – WARSZAWA, Klub BARdzo bardzo
Kim jest OREADA?
Zespół powstał w Moszczenicy i od kilku lat konsekwentnie buduje swoją tożsamość na pograniczu słowiańskiego folku, psychodelicznej nuty i groove popu. Mają na koncie ponad 200 koncertów i album „Mówili mi ludzie”, który zdobył tytuł Łódzkiej Płyty Roku 2020. Ich twórczość dociera na playlisty Spotify („Fresh Finds Polska”, „New Music Friday Polska”), a utwory takie jak „Nowy dzień” czy „Nasza łąka kwietna” skutecznie przebijają się do świadomości słuchaczy.
OREADA to formacja, która z każdym rokiem coraz mocniej ugruntowuje swoją pozycję – i jestem przekonana, że nowa płyta tylko to potwierdzi.
fot. Wojtek Bryndel





