Kozyrska x Sieczak – „Pozwól mi”. Bliskość, której warto zaufać

Są takie duety, których nie muszę sprawdzać. Kozyrska x Sieczak należą do tej kategorii – biorę ich piosenki w ciemno i zawsze dostaję to, czego szukam: szczerość, emocje i muzykę, która zostaje na długo. „Pozwól mi” tylko to potwierdza.

To ostatni singiel przed premierą płyty „Prosto w serce” (8 października 2025) i – nomen omen – trafia dokładnie tam. Tekst to intymne wyznanie, pełne odwagi, by zdjąć maski i otworzyć się przed drugą osobą. To opowieść o bliskości, która nie przychodzi łatwo, ale kiedy już się na nią zdecydujemy, daje bezpieczną przestrzeń do bycia sobą.

Asia w swojej interpretacji podkreśla odwagę, a ja słuchając tego utworu, czuję właśnie to: przełamanie lęku, wejście w relację z całą prawdą, bez udawania. To emocjonalna spowiedź, ale podana w sposób, który nie przytłacza – wręcz przeciwnie, daje oddech.

Muzycznie mamy tu to, za co duet kocham od lat – nostalgiczną delikatność splecioną z gitarową finezją, podbitą współczesnym rytmem. Minimalizm, który nie nudzi, bo każda nuta jest na swoim miejscu. To właśnie ta subtelna przebojowość, która sprawia, że Kozyrska x Sieczak potrafią zahipnotyzować od pierwszego odsłuchu.

Po „Tęsknię”, „Do mnie mów”, „Zaopiekuj”, „Ucieknijmy” i „Ostatnim” – dostajemy kolejny fragment układanki. „Prosto w serce” zapowiada się na album kompletny: osobisty, dojrzały, a jednocześnie przystępny. Taki, który zagości w głośnikach na długo.

Ja już wiem jedno – kiedy Kozyrska x Sieczak śpiewają „Pozwól mi”, to pozwalam. Bez zastanowienia.

Notka informacyjna (dla dociekliwych i złośliwych):
Wpisy na blogu powstają na bazie materiałów prasowych otrzymywanych od menedżerów, wytwórni lub samych artystów. Nie są one publikowane metodą „kopiuj / wklej”. Każdy tekst jest czytany, przerabiany i uzupełniany o autorski kontekst. To proces, który wymaga czasu i energii — i dokładnie dlatego te wpisy wyglądają tak, a nie inaczej.

Uwaga: nie publikuję wszystkiego, co trafia do mojej skrzynki. Wybieram tylko projekty, które naprawdę do mnie mówią. Nie piszę dla zasady, dla zasięgów ani nie ścigam się z czasem.

Jestem Karolina!

Cześć, tu Karolina – witaj na KFM.NET.PL!


To miejsce dla tych, którzy muzyki nie tylko słuchają, ale ją czują. Znajdziesz tutaj świeże newsy, szczere wywiady, sumienne recenzje i fotorelacje z koncertów, które pachną pasją i brzmią dźwiękiem gitary.

Witaj w moim muzycznym świecie!


Patronat medialny

Klik!! 🙂

Jeśli lubisz i doceniasz to, co robię – posty, zdjęcia, koncertowe historie – możesz postawić mi kawę. Dzięki takim małym gestom mogę działać dalej i tworzyć jeszcze więcej dobrych treści.


Warto tam być!!




Odkryj więcej z 🎼Karolina Filarczyk Muzykoholicznie 🎶

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej