Leo Pik otwiera lato singlem „Powoli wzrastam” — słońce, świadomość i szczerość

Leo Pik wraca z kolejnym singlem, który doskonale wpisuje się w wakacyjny klimat. „Powoli wzrastam” to jednak coś więcej niż tylko letnia piosenka — to opowieść o dojrzewaniu, pozbywaniu się złudzeń i odnajdywaniu sensu w codzienności.

Leo od początku postawił na niezależność. Porzucił stabilną karierę w korporacji, by w pełni poświęcić się muzyce. Sam pisze, komponuje, produkuje i finansuje swoją twórczość, dzięki czemu jego muzyka jest szczera i wolna od komercyjnych kalkulacji.

W „Powoli wzrastam” artysta rozlicza się z iluzjami, w które kiedyś wierzył. Śpiewając o „oszukiwaniu samego siebie” i „sztucznych relacjach w sieci”, pokazuje swoją drogę do akceptacji rzeczywistości. Mimo tych trudnych refleksji, utwór jest pełen światła i spokoju. Refrenowe „Powoli wzrastam w pełnym słońcu, gotowy na każdy dar od losu” podsumowuje jego podejście do życia — z podniesioną głową, bez lęku przed tym, co przyniesie przyszłość.

Brzmieniowo Leo pozostaje wierny naturalnemu instrumentarium: gitarom, basowi, perkusji i ciepłym chórom. Całość dopełnia charakterystyczny, kojący głos artysty. To piosenka idealna na letnie wieczory, na poprawę nastroju, ale też do chwil refleksji.

„Powoli wzrastam” to kontynuacja muzycznej drogi, którą Leo rozpoczął w kwietniu singlem „Pamiętaj kim jesteś”. Oba utwory zapowiadają nadchodzący album wypełniony osobistymi historiami i szczerymi emocjami.

Za finalne brzmienie odpowiada Łukasz Chyliński — gitarzysta i producent znany m.in. ze współpracy z Antkiem Smykiewiczem i Krzysztofem Iwaneczko.

Leo Pik nie udaje. Jego muzyka jest pogodna, mądra i autentyczna. I choć w tytule jest „powoli” — artysta konsekwentnie, krok po kroku, rośnie na polskiej scenie.

Notka informacyjna (dla dociekliwych i złośliwych):
Wpisy na blogu powstają na bazie materiałów prasowych otrzymywanych od menedżerów, wytwórni lub samych artystów. Nie są one publikowane metodą „kopiuj / wklej”. Każdy tekst jest czytany, przerabiany i uzupełniany o autorski kontekst. To proces, który wymaga czasu i energii — i dokładnie dlatego te wpisy wyglądają tak, a nie inaczej.

Uwaga: nie publikuję wszystkiego, co trafia do mojej skrzynki. Wybieram tylko projekty, które naprawdę do mnie mówią. Nie piszę dla zasady, dla zasięgów ani nie ścigam się z czasem.

Jestem Karolina!

Cześć, tu Karolina – witaj na KFM.NET.PL!


To miejsce dla tych, którzy muzyki nie tylko słuchają, ale ją czują. Znajdziesz tutaj świeże newsy, szczere wywiady, sumienne recenzje i fotorelacje z koncertów, które pachną pasją i brzmią dźwiękiem gitary.

Witaj w moim muzycznym świecie!


Patronat medialny

Klik!! 🙂

Jeśli lubisz i doceniasz to, co robię – posty, zdjęcia, koncertowe historie – możesz postawić mi kawę. Dzięki takim małym gestom mogę działać dalej i tworzyć jeszcze więcej dobrych treści.


Warto tam być!!




Odkryj więcej z 🎼Karolina Filarczyk Muzykoholicznie 🎶

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej