4 kwietnia 2025 roku Łódzka Wytwórnia miała zaszczyt gościć po raz kolejny Kubę Badacha, jednego z najbardziej charyzmatycznych polskich wokalistów, który w ramach trasy „Radio Edit” zaprezentował zarówno nowości, jak i przeboje, które od lat podbijają serca słuchaczy.
Jestem ogromną fanką Kuby Badacha i jego wyjątkowego głosu, który na żywo brzmi jeszcze bardziej hipnotyzująco. Artysta po raz kolejny oczarował publiczność nie tylko niesamowitą techniką wokalną, ale także głębokimi emocjami, które towarzyszyły każdemu utworowi. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie nowe kompozycje, takie jak „Na drodze do wspomnień” i „Coś w tej porze dnia”, które zachwyciły świeżym brzmieniem i wciągnęły mnie w muzyczny świat Badacha. Oczywiście, nie zabrakło również kultowych hitów, jak „Jestem kimś”, „Wall of Kindness” czy poruszająca „Liczy się tylko to” z filmu Co w duszy gra – każdy z tych utworów wprowadził mnie w prawdziwą muzyczną podróż pełną emocji.



















Zespół, który towarzyszył Kubie na scenie – Dominik Wania (klawisze), Damian Kurasz (gitara), Michał Kapczuk (bas) i Wojtek Fedkowicz (perkusja) – dopełniał całość występu, dodając mu głębi i harmonii. Ich wspólna energia sprawiła, że koncert stał się prawdziwą uczta dla zmysłów.
Po fenomenalnym występie, publiczność nie chciała wypuścić Kuby Badacha ze sceny – bis był absolutnie nieunikniony. Trasa „Radio Edit” to zdecydowanie obowiązkowa pozycja dla każdego fana jego twórczości, a ja nie mogę się doczekać kolejnych koncertów, które zapowiadają się równie spektakularnie.







Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.