Klasyka w nowej odsłonie
Łódzki zespół Mad Teacher znów daje o sobie znać! Tym razem muzycy postanowili zmierzyć się z prawdziwą legendą rocka – „Heartbreaker” Led Zeppelin. Ich autorska interpretacja tego kultowego kawałka to nie tylko hołd dla gigantów rocka, ale i okazja do pokazania własnego, świeżego spojrzenia na klasykę. Singiel już teraz można znaleźć na wszystkich platformach streamingowych oraz na oficjalnym kanale YouTube zespołu.
Dlaczego akurat „Heartbreaker”?
Nie da się ukryć – „Heartbreaker” to jeden z najbardziej charakterystycznych numerów w historii rocka. Słynna solówka, nieoczywista forma i surowa energia sprawiają, że utwór wciąż brzmi świeżo, mimo upływu dekad. Mad Teacher postanowił nadać mu współczesny sznyt, nie tracąc przy tym ducha oryginału. Członkowie zespołu przyznają, że ten utwór od zawsze był im bliski – zarówno pod względem muzycznym, jak i emocjonalnym. Zakochanie, zdrada, powroty z przeszłości – to tematy, które nigdy nie tracą na aktualności.
Nagranie na żywym ogniu
Ciekawostką jest sposób, w jaki powstał ten cover. Zespół nagrał go w warunkach zbliżonych do koncertowych, stawiając na naturalną energię i spontaniczność. Cały proces – od nagrania po miks i mastering – muzycy zrealizowali samodzielnie, podkreślając tym samym swoją niezależność i surowe, rockowe podejście do tworzenia.
Kim są Mad Teacher?
Mad Teacher to kwintet, który łączy klasyczny heavy metal z progresywnymi brzmieniami. W ich muzyce można wyczuć inspiracje takimi zespołami jak Judas Priest, Helloween, Rush czy Mastodon. Po wydaniu EP „Keep The Fire” w 2021 roku i serii coverów, muzycy przygotowują się do nagrania swojego pierwszego pełnoprawnego albumu. Premiera? Marzec 2025!
Co dalej?
Jeśli „Heartbreaker” to tylko przedsmak tego, co Mad Teacher planuje na nadchodzącą płytę, to fani rocka i metalu mają na co czekać! Zespół nie boi się eksperymentować, a jednocześnie pozostaje wierny swojemu stylowi. Czym jeszcze nas zaskoczą? Przekonamy się już niedługo!
🎧 Posłuchaj ich wersji „Heartbreaker” i daj znać, jak Ci się podoba!
Fot. Marta Wieczorek







