Przejdź do treści
NOWA MUZYKA • ROZMOWY • FOTORELACJE • KONCERTY • ODKRYCIA • OPINIE

[FOTO] Cheap Tobacco w Łomiankach. Pogoda swoje, zespół swoje

Ten koncert od początku miał pod górę. Ulewa, przeprowadzka do sali, finał piłkarskich mistrzostw świata i kontuzja Roberta nie przeszkodziły Cheap Tobacco zagrać tak, że momentami zapominałam o aparacie.

Koncert z cyklu „Muzyczne Wieczory” miał odbyć się na plenerowej scenie Centrum Kultury w Łomiankach. Pogoda szybko zweryfikowała te plany i wydarzenie trzeba było przenieść do wnętrza.

Publiczność była mniej liczna niż zwykle. Tego samego wieczoru rozgrywano finał piłkarskich mistrzostw świata, a piłka nożna potrafi skutecznie odciągnąć ludzi nawet od dobrego koncertu. Cóż, nie każdy ma właściwie poukładane priorytety…

Ci, którzy przyszli, dostali pełnowymiarowy występ. Cheap Tobacco nie potraktowali tego wieczoru jak kolejnej daty do odhaczenia. Cały zespół dał z siebie 120 procent, bez względu na miejsce i liczbę osób stojących pod sceną.

Największe uznanie należy się Robertowi. Mimo kontuzji zagrał cały koncert. Było widać, że każdy ruch ręką kosztuje go sporo bólu, a ręce u gitarzysty są jednak dość istotnym narzędziem pracy. Nie odpuścił ani jednej minuty. Ogromne brawa za determinację!!

Setlista opierała się głównie na utworach z najnowszego albumu „Wschody i zachody”. Na scenie pojawił się również gość specjalny, hugo, którego można usłyszeć na płycie w utworze „Biegnij ze mną”.

To był już mój trzeci koncert Cheap Tobacco w tym roku i coś mi mówi, że nie ostatni. Ich muzykę znam od wielu lat, ale wcześniej jakoś nie było nam po drodze koncertowo. W tym roku nadrabiam zaległości i zdecydowanie nie żałuję.

Galeria na Karolcia Kadruje jest tym razem nieco szczuplejsza niż zwykle. Nie ukrywam, że moc tego koncertu zwyczajnie mnie pochłonęła. Momentami bardziej słuchałam, niż fotografowałam, ale ostatni czas (ten prywatny) dał mi tak w kość, że musiałam jakoś odreagować…

Cheap Tobacco polecam każdemu, kto lubi koncerty grane z energią, zaangażowaniem i sercem. Warto przejechać każdy kilometr, by ich usłyszeć. Ja tym razem pokonałam ok. 300 kilometrów w pełnym deszczu…

Odkryj więcej z 🎼Karolina Filarczyk Muzykoholicznie 🎶

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej