Kamila Zadrożnego znam od kilku lat. Poznaliśmy się przy okazji jednej z pierwszych edycji Great September, gdy był wokalistą zespołu Dopamina. Dlatego zdziwiłam się, kiedy odkryłam, że dziś działa pod szyldem BLVM. Na własny rachunek i w innym stylu.
Dopamina grała bardziej klasyczny pop-rock. BLVM łączy alt-pop, post-punk, elektronikę i rock. Zmiana jest wyraźna, choć głos Kamila nadal można rozpoznać bez problemu.
Singiel „Pożądanie”, nagrany z NIKI ZEY, opowiada o relacji pomiędzy światem wirtualnym a rzeczywistością. W tekście pojawiają się awatary, wspólny serwer, bycie online i tęsknota po wylogowaniu. Takie cyfrowe odniesienia mogą szybko się zestarzeć, ale tutaj nie brzmią na siłę.
Najmocniejszą stroną piosenki jest duet. Głos Kamila jest bardziej szorstki i rockowy, a NIKI ZEY wnosi lekkość. Dobrze się uzupełniają i dzięki temu utwór nie jest jednostajny.
„Pożądanie” jest drugim singlem zapowiadającym album „cyber_romantyzm”. BLVM ma własny styl i nie brzmi jak Dopamina po zmianie nazwy. To nowy kierunek, który może zaskoczyć osoby znające wcześniejszą działalność Kamila.
Nie wszystko w „Pożądaniu” jest odkrywcze, ale ten projekt ma energię, własny pomysł i charakterystyczny wokal. Jestem ciekawa, co przyniesie cały album.

